Przemoc seksualna w Internecie

Data dodania

Przemoc seksualna to temat, który chociaż coraz częściej poruszany jest w przestrzeni publicznej, to wciąż jednak pozostaje w wielu kręgach tematem tabu. Seksualność w ogóle wciąż jest dla wielu osób czymś wstydliwym, o czym nie wypada mówić. O przestępstwach seksualnych krążą szkodliwe stereotypy, o których przeczytać można w innych artykułach. W dobie rozprzestrzeniającej się cyfryzacji, gdzie dostęp do Internetu dla wielu jest oczywistością, a każde medium społecznościowe można sprawdzić w przeciągu kilku sekund, niestety równolegle rozprzestrzeniają się także nowe formy przemocy seksualnej. Wirtualna przestrzeń jest miejscem, które wiele osób używa do rozmaitego przekraczania granic. Jako że nie dzieje się to w zasadzie w żadnym konkretnym punkcie na mapie, często i odpowiedzialność pozostaje rozproszona, dzieje się też czasami tak, że osoby doświadczające tej przemocy nie są do końca pewne, co w zasadzie się dzieje i czy mogą w jakikolwiek sposób egzekwować swoje prawa. Czym jest przemoc seksualna w przestrzeni wirtualnej?

Przemoc cyberseksualna może przybierać różne formy. Oto tylko kilka przykładów:

  • Cybernękanie i cyberstalking: monitorowanie lub zakłócanie komunikacji online, groźby, kradzież danych osobowych lub rozpowszechnianie fałszywych oskarżeń;
  • Rozpowszechnianie nagrań, obrazów lub wiadomości o charakterze seksualnym bez zgody w celu nękania lub zawstydzania osoby docelowej;
  • Wabienie i wykorzystywanie w sieci nieletnich przez dorosłych, którzy nawiązują kontakt z dziećmi za pośrednictwem Internetu w celu popełnienia przestępstwa seksualnego
  • Napaść seksualna online: ciągłe groźby napaści na tle seksualnym
  • Sextorsion: „szantaż seksualny” polegający na groźbie elektronicznej dystrybucji obrazów lub informacji o charakterze seksualnym
  • Wysyłanie komuś nienawistnych lub niechcianych komentarzy o charakterze seksualnym;
  • Wysyłanie niechcianych próśb do partnerów lub nieznajomych o przesłanie nagich zdjęć lub filmów lub aktów seksualnych na żywo.
  • Wykonywanie czynności seksualnych za pomocą kamery internetowej bez zgody wszystkich zaangażowanych osób lub w nieodpowiednich ustawieniach (np. podczas spotkania w pracy online).
  • Udostępnianie prywatnych zdjęć lub filmów bez zgody wszystkich zaangażowanych osób, znane również jako pornografia zemsta (porn revenge), co jest nielegalne.
  • Udostępnianie pornografii w miejscach, w których wszyscy nie wyrazili zgody na ich oglądanie (np. na spotkaniach Zoom lub w innych nieodpowiednich miejscach).

Tylko dlatego, że wymienione powyżej formy przemocy seksualnej mają miejsce poprzez ekran (komputera, tableta, telefonu, etc.), nie umniejsza w żaden sposób ich wpływu na osoby doświadczające tego krzywdzenia. Podczas gdy niektóre z tych zachowań są przestępstwami, szczególnie te, które wiążą się z wykorzystywaniem seksualnym dzieci, inne są równie szkodliwe, pomimo że owego statusu przestępstwa (oficjalnie) nie posiadają. Ponadto, ponieważ obrazy przedstawiające nadużycia mogą być ponownie udostępniane i rozpowszechniane w Internecie, istnieje dodatkowe zagrożenie wiktymizacją wtórną. Cyberataki i przemoc wobec kobiet w przestrzeni wirtualnej często nie są traktowane poważnie. To powinno się zmienić, a państwo powinno zająć się cyberprzemocą tak samo, jak każdą inną formą przemocy wobec kobiet, wykorzystując wszystkie dostępne im narzędzia, które sukcesywnie są coraz bardziej zaawansowane. Warto zgłaszać cyberprzemoc seksualną – osoby stojące za nią nie powinny pozostawać bezkarne.

1 rok, 10 miesięcy temu
50 wyśwtetleń
admin